Z palca wyssane ceny samochodów w Norwegii

Norwegia to dziwny kraj. I trudny. Zwłaszcza dla motomaniaków. Ani nie pozap…asz, ani nawet nie bardzo kupisz sobie coś sensownego. Bo i jak skoro Norki za przeciętny samochód chcą równowartość mieszkania w Warszawie? Oslo, centrum miasta. Stolica Norwegii. Główna obwodnica miasta. To właśnie tu kręci się najwięcej dorobkiewiczów, właścicieli poważnych przedsiębiorstw, korporacji, spółek, tzw. ludzi biznesu. Jako, że Norwegia do biednych …

Sobotnie upalanie po norweskich lasach

Co tu dużo się rozpisywać. Z racji tego, że i mnie i Jacka łączy ta sama pasja, sobotnie popołudnie spędziliśmy najpierw na myjni samochodowej, a potem udaliśmy się do lasu nieopodal. Fajna 10-kilometrowa trasa. Niby publiczna, ale kończy się znakiem „Privat veg” (z norw. droga prywatna) więc mało kto tam jeździ, poza rasowymi upalaczami rzecz jasna. Nie mieliśmy zbyt dużo …

Norwegia: jazda wśród Muminków

Za Norwegią generalnie nie przepadam. Z kilku bardziej lub mniej osobistych powodów. Poza tym, generalnie to nie ma tu ciepło. Ale jedno przyznać trzeba – jeździ się tu komfortowo. Kiedy po raz pierwszy wylądowałam na przysłowiowej Dolinie Muminków, od razu byłam mocno rozjuszona panującymi tu przepisami drogowymi. Wiecie, że gdy przekroczycie prędkość o 20 km/h to nie dość, że płacicie …