Promuję najlepszy olej na świecie i jestem z tego dumna!

O co chodzi z tym Primerolem? Co to jest? I co to za sponsor? – takie pytania padały w komentarzach i privach od was. Ten tekst będzie o tym dlaczego to blogerka motoryzacyjna wybrała Primerola, a nie Primerol blogerkę motoryzacyjną. Po przeczytaniu będziecie już  też wiedzieć, czemu moja Toyota Celica GT White Mamba tak szybko została przemianowana na Primerolkę.

Było piękne lato, kiedy Celica po pierwszych modach od Wilczento Performance sunęła sobie spokojnie trasą na Wadowice. Prowadził Michał, uprzyjemniając strzałami z wydechu jazdę za powolnymi maruderami. Zanim dotarliśmy do celu, zwiedziliśmy sporo podrzędnych dróżek rodem z wsi pod wadowickich. A każda z nich miała być „tą właściwą” i prowadzącą do celu – tak zwanego przez nas „zakątka Zbyszka”. Po dziesięciu telefonach i jeszcze większej ilości prób zrozumienia co Zbyszek mówi do nas zza światów, jakoś w końcu trafiliśmy na miejsce. I tak po raz pierwszy poznałam coś takiego jak Primerol (o Zbyszku pisałam trochę więcej tutaj).

Prawda jest taka, że nie widziałam się z nim chyba z siedem lat. Dzięki spontanicznej dyskusji o rajdach prowadzonej pewnego wieczoru z Misiem, nawinął się nam jakoś temat Zbyszka. I tak postanowiłam ich ze sobą poznać…

Primerol u Zbyszka

Zbyszek, ten sam człowiek z pasją, jakiego znałam wcześniej, zrobił nam prezentację popularnych olejów na maszynce do zrywania filmu olejowego. Kiedy pokazał ile znosi Primerol, opadły nam szczeny. Od razu skrzynia Eclipse’a Michała (która była na wykończeniu – to ponoć w tych modelach norma) dostała przekładniówkę Primerola. Już po 100 kilometrach była wyraźna poprawa, a po niecałych 3000 kilometrów wszystkie mechanizmy się ładnie dotarły, a zadry wypolerowały. Skończyły się problemy ze skrzynią.

Primerol kupił nas jak paczkę żelków – puentuje Michał właściciel fanpage’a Wilczento Performance.

Odezwałam się więc do polskiego dystrybutora, bo przypomniałam sobie, że go znam. Piotr Ostrowski niestety mnie nie kojarzył… Smuteczek. Ale w sumie nic dziwnego – w końcu nasza znajomość ograniczała się do tego, że raz w życiu przewiózł mnie na prawym fotelu po Torze Kielce i wątpię, żeby zwracał wtedy uwagę na „kolejnego pasażera, którego wiezie dla fanu” podczas kiedy ten prawy dziewięćdziesiąt tak mocno się zawężał…

W każdym razie okazało się, że marka Primerol dopiero wchodzi na rynek ze swoimi zajebistymi produktami i EWIDENTNIE potrzebuje wsparcia medialnego. No to dawajta mi naklejki na Celicę! (dla tych którzy nie wiedzą – Celica była malowana dokładnie z takim założeniem, że będzie kiedyś oklejona w jakąś markę olejową, jak ta prawdziwa rajdowa GT4):

 

Marzenia się spełniają? Oczywiście!

Po wstępnych ustaleniach postanowiliśmy zorganizować wspólny weekend  z Primerolem polegający na dobrej zabawie przeplatanej rozmowami o biznesie i pierwszej próbie współpracy. W zeszłą sobotę z samego ranka wyruszyliśmy więc do Kielc. Spotkanie mieliśmy ustawione na dziesiątą, ale byliśmy przed czasem, choć warunki na podrzędnych drogach były iście zimowe. Tu należą się ogromne podziękowania dla mojego Michała, który wszystko zaplanował i zorganizował z perfekcyjnym wyczuciem czasu. Auto było przygotowane do wyjazdu, sprawdzone pod kątem technicznym i oświetleniowym, wysprzątane i umyte. Wsiadłam za kierownicę z dziką przyjemnością i połykałam każdy kilometr jak spragniony wody wielbłąd na pustyni. Michał nawet nie śmiał mnie pytać, czy mógłby trochę poprowadzić.

Pierwszy dzień z Primerolem – Kielce

Zajechaliśmy na miejsce, czyli do garażu ProCar Motorsport, gdzie właśnie było szykowane Evo VIII do udziału w Moto Orkiestrze Rzeszów 2017. Po chwili przyjechał Adam z naklejkami i wtedy żarty się skończyły. Ktoś rzucił hasłem”oklejamy Celikę!” i już nie było odwrotu. A muszę przyznać, że trochę mi było szkoda przez chwilę, że nie zostanie cała biała. Nie było tak, że zupełnie bez mrugnięcia okiem oddałam ją w ręce Mariusza i Adama, by pozostała na dłuższy czas… Primerolką. W sumie całkiem fajny ten biały był, mimo że nie do końca dobrze położony to i tak robił fejm na Śląsku. Ale nic to – pomyślałam sobie. Idzie nowe. Trzeba ewoluować, a nie stać w stabilnym ale do dupy miejscu. Biorę Primerola na maskę! Zgodnie z projektem.

 

Branie trwało całkiem długo. Chłopaki mierzyli, kombinowali, przycinali, czyścili, doklejali, improwizowali. Skończyło się takim efektem (wklejam zdjęcie z tyłu bo zazwyczaj tak się nas ogląda):

 

Wiem, że wygląda to jak naprawdę tania sprzedaż żelków, ale jak ma być inaczej, skoro na własne oczy przekonałam się, że ten olej bije na łeb wszystkie dostępne na rynku? Jakieś nanotechnologie, właściwości trybologiczne – ja się na tym nie znam. Ja tylko widziałam. A specjalizację w tej dziedzinie robi zafascynowany Primerolem do granic możliwości Michał. Kończąc to ględzenie powiem tak: naklejki z Primerola wożę z dumą, a Castrola…. po tym co widziałam na testach to ekhm… No dobra, nie powiem co robić z Castrolem, bo jednak chcę, żeby to był materiał nadający się na główną stronę Motocaina.pl, na której to mój blog jest zresztą osadzony 🙂 By The Way, to właśnie dzięki Kasi – naczelnej Motocaina.pl miałam ostatnio super trip do Skoda Autodrom Poznań (wrzucałam zdjęcia na fanpage). Napiszę o tym wkrótce, bo po tym wydarzeniu nasunęło mi się parę ciekawych myśli.

Po całym dniu zabaw z naklejkami niczym w przedszkolu, szef Primerola załatwił nam nocleg ze śniadaniem w Bieńkowski Resort. Muszę przyznać, że bawiliśmy się z Michałem zacnie robiąc nocne foty Celice GT w nowych szatach Zielonej Mocy (Green Power, bo olej silnikowy jest… zielony!) pod hotelem.

 

Drugi dzień z Primerolem – Moto Orkiestra WOŚP Rzeszów

W niedzielę rano wyjazd do Rzeszowa z chłopakami z Primerolu na Moto Orkiestrę 2017. Trasa jeszcze bardziej wymagająca…

 

150 km dalej jesteśmy na miejscu. Parkujemy, wychodzimy, patrzymy… a tam strzelające z wydechu Evo Ostrowskiego, a wokół niego tłum ludzi. Samochód przygotowany pod Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski robi wrażenie na Kowalskich.

 

Patrzymy – jest jeszcze jedno Evo! Też w barwach Primerolu, prowadzone przez Karola Krupę. Do waszej wiadomości – Krupa&Piękoś Racing Team to ważny gracz w GSMP. Zresztą, właśnie dumnie nosi tytuł Mistrza Polski GSMP 2016 w klasie E1-2000. Pewnie dzięki temu, że leje Primerol! No dobrze, to był żarcik sytuacyjny z premedytacją. Ale ja serio wierzę w ten olej.

Primerol upalał Evo dla WOŚP

Kierowcy ruszyli na zaśnieżony parking przy hali Podpromie. Oczywiście jak to u nas bywa – znalazło się kilku bezmózgich kretynów, którzy olewając fakt, że szykuje się impreza, nie sprzątnęli z parkingu swoich mydelniczek, w związku z czym spokojnie mogli liczyć się z tym, że ich auta będą skasowane… Tak sobie myślałam kiedy patrzyłam jak kierowcy rajdowi przewozili tych wszystkich śmiałków żądnych rajdowych wrażeń. I ja się nie oparłam zachęcającej propozycji Mariusza, żeby przejechać się z Karolem Krupą. Fajnie było – jak to w Evo. Zdarzyło mi się kilka razy bawić takimi potworkami o mocy pod 400 KM. Tu wielkie podziękowania dla wszystkich odważnych, którzy zechcieli mi zaufać oddając w damskie dłonie kierownicę swojego cudeńka. Mizoo – za górską przygodę po slalomach Twoją Imprezą Sti – wielkie dzięki! Przy okazji, Mizoo teraz ściga się w Wielkiej Brytanii w Daytona DMAX. Dzięki też chłopakom z KMH24.pl, z którymi kiedyś współpracowałam za udostępnienie do chwilowej zabawy Evo IX i X. Tak By The Way, wisicie mi jeszcze kasę. Oczywiście, pamiętacie o tym i niezwłocznie się do mnie w tej sprawie odezwiecie, prawda?

Przejdźmy do przyjemniejszych rzeczy. Czas na krótki filmik z tego co udało mi się zarejestrować kamero-aparatem pożyczonym od Domina.

Oczywiście, muzyki nie mogłam podłożyć. A było całkiem fajnie z taką miłą nutką w tle. Cóż… prawa autorskie. Zastanawia mnie tylko, czy oni wszyscy nie kumają, że podkładając ich muzykę pod film i opisując źródło, robię im fejm? Co zrobić, na wszystko trzeba hajsów. A tu człowiek robi robi robi, pięć etatów i jeszcze ledwo wiąże koniec z końcem, zaglądając co dwa dni na stronę Urzędu Pracy czy już czasem nie sypnęli dotacjami na działalność gospodarczą 🙂

Z ciekawości odezwałam się do organizatora Moto Orkiestry Rzeszów z pytaniem o to, ile pieniędzy udało im sie uzbierać. Pan Bartosz Guz odpowiedział tak:

– Przykro mi ale sztab nie odpisał nam na to pytanie precyzyjnie. Napisali, że Rzeszów tego dnia zebrał o 120.000 złotych więcej niż rok temu. Zaczęliśmy kontaktować się z kilkoma wolontariuszami, którzy byli z nami. Jedna dziewczyna miała 3500, jakiś chłopak 1400, a drugi około 3000. A wolontariuszy mieliśmy ośmioro. Plus 1500 od sponsorów i już mamy 10.000 o których wiemy. Niestety tak jak piszę, pewnej kwoty nie mamy.

Hm, wychodzi na to, że to niełatwa sprawa policzyć kasę z tak wielu źródeł.

Czekamy na wasze pytania

Trzymajcie się ciepło, nie zanudzam dalej. Ale bardzo czekam na wasze pytania dotyczące Primerola. Niedługo nagrywamy pierwszy odcinek i ruszamy z testem długodystansowym Toyoty Celiki GT. Będziemy lać do niej Primerola, ale zanim to zrobimy wlejemy go do silnika Punto taty Michała, bo akurat się składa. Michał na pewno opowie wam trochę więcej o oleju, albo nawet pokaże… 🙂

 

A tak w ogóle to jaki olej wy lejecie do swoich silników? Co ile kilometrów go zmieniacie? A może macie jakieś osobiste doświadczenia związane z olejami silnikowymi? Co chcecie wiedzieć o olejach? Czekamy na wasze pytania i komentarze, bo wtedy wiemy, że naprawdę ktoś to w ogóle czyta. Poza tym, jak widzicie – blog zmienia ostatnio swój layout. W związku z tym testuję też nową wtyczkę do komentowania. Dajcie znać, jeśli będziecie mieć jakieś problemy z komentowaniem. Napiszcie więc poniżej cokolwiek. Nie wiem. „Żyję i pierdolisz jak potłuczona”. Albo „Nie chce mi się pisać” albo „Pomidor”.

Trzymajcie się!

Ania, AMGblog

Podziel się!
  • Bartek

    Rozumiem, że pisząc o „maszynce do zrywania filmu olejowego” miałaś na myśli maszynę tarciową służącą do pomiaru trwałości warstwy granicznej oleju? W jaki sposób określaliście „zerwanie filmu olejowego”? Jak mierzyliście przyłożoną siłę? Jeśli wywoływaliście nacisk wałka na szczęki/inne wałki to doprowadzaliście do zerwania warstwy granicznej oleju doprowadzając do zespawania dwóch elementów czy mierzyliście powstałe skazy/ubytki materiału? Olej Castrola spełniał takie same normy SAE oraz ACEA, były to tego samego rodzaju? Opis prezentacji smarności jak i samego produktu jest bardzo oszczędny, jest w nim tyle konkretów co w prezentacji garnków Philipiaka.

    Ponadto Zastanawiająca jest prezentacja tylko jednej własności 2 porównywanych olejów. Z prostych badań które można szybko zaprezentować jest też określanie lepkości względnej, dynamicznej oraz kinematycznej. Warto by było zaprezentować własności przeciw przeciwzużyciowe.

    • Anna Małgorzata Grzesik

      (AMG blog)

      Bartku,

      Dziękuję za dobre pytanie. W celu udzielenia na nie wyczerpującej dla Ciebie odpowiedzi, skonsultowałam się z polskim dystrybutorem marki Primerol, ponieważ sama nie posiadam aż tak ogromnej wiedzy o olejach, a jedynie pozytywne doświadczenia ze stosowania go. Poniżej więc oficjalne stanowisko marki:

      „Prezentacja na maszynie testu tarcia ma na celu pokazanie przewagi, jaką ma olej Primerol nad innymi olejami dostępnymi na rynku (nawet nad tymi uznanymi za topowe i używanymi masowo w sportach motorowych) w kwestii smarowania elementów silnika w celu zminimalizowania tarcia oraz zmniejszenia zużywania się części – czyli tego, co jest najważniejszym zadaniem oleju silnikowego.

      Do testów używamy zazwyczaj oleju 10W40, który jest podstawowym i chyba najczęściej obecnie sprzedawanym produktem marki Primerol i porównujemy go z olejami innych producentów które spełniają te same lub wyższe normy. Jak to robimy i w jaki sposób mierzymy przyłożoną siłę można zobaczyć na filmie zamieszczonym poniżej:

      https://drive.google.com/file/d/0B2vTruT4TO0ZVDZibWxkZWUyZ0k/view
      https://drive.google.com/file/d/0B2vTruT4TO0ZY1NieXctbjg2eEk/view

      Właściwości przeciwzużyciowe doskonale widać na rolce używanej podczas testu (rolka podczas testu na oleju Primerol ma dużo mniejszy, czasami ledwo widoczny ubytek, a powierzchnia jest gładka, spolerowana. Na pozostałych olejach wżery są dużo głębsze, a powierzchnia jest matowa i ma głębokie rysy).

      Inne ważne właściwości, które powinien spełniać olej silnikowy, i które Primerol spełnia doskonale:
      – utrzymuje silnik w czystości poprzez usuwanie z wewnętrznych powierzchni silnika nagarów powstających na skutek spalania i „przetransportowanie” ich do filtra oleju gdzie zostają zatrzymane;
      – chłodzi silnik poprzez częściowe odprowadzenie ciepła z wewnętrznych jego części które nie są chłodzone przez układ chłodzący.
      – chroni przed korozją i rdzewieniem dzięki czemu możliwe jest uruchomienie silnika nawet po długim czasie postoju;
      – doszczelnia komorę spalania poprzez powstanie na siankach tulei cylindrycznych tzw. filmu olejowego który odpowiedzialny jest również za zmniejszenie tarcia;
      – pomaga również w wytłumieniu hałasu powstałego podczas pracy silnika.

      Jeśli chodzi o określenie lepkości względnej, dynamicznej oraz kinematycznej wyniki testów opublikujemy wkrótce.

      O inne właściwości tj. zwiększenie ciśnienia oleju w silniku, zdecydowany spadek „konsumpcji” oleju przez silnik, czystość silnika, poprawę osiągów/elastyczności silnika na skutek zmniejszenia tarcia, zmniejszenie zużycia wewnętrznych elementów silnika (wał korbowy, panewki, tłoki, gładzie cylindrów, wałki rozrządu itd.), można zapytać osoby, które stosują Primerol w swoich autach, m.in. w motorsporcie.

      Dokładniejszy opis produktów marki Primerol i ich właściwości można znaleźć na stronie http://www.primerol.pl.”

      AMG blog: A ja od siebie dodam jeszcze, że dla porównania można sobie obejrzeć filmy opublikowane przez rosyjskiego mechanika, który testuje różne oleje:

      https://youtu.be/i_8STojyTHA
      https://www.youtube.com/watch?v=kCqQ0OP6ZIM
      https://www.youtube.com/watch?v=cu43BAjEeu8

      Pozdrawiam! #AMGblog

    • AMGblog

      Bartku,

      dziękuję za dobre pytanie. W celu udzielenia na nie wyczerpującej dla Ciebie odpowiedzi, skonsultowałam się z polskim dystrybutorem marki Primerol, ponieważ sama nie posiadam aż tak ogromnej wiedzy o olejach, a jedynie pozytywne doświadczenia ze stosowania go. Poniżej więc oficjalne stanowisko marki:

      „Prezentacja na maszynie testu tarcia ma na celu pokazanie przewagi, jaką ma olej Primerol nad innymi olejami dostępnymi na rynku (nawet nad tymi uznanymi za topowe i używanymi masowo w sportach motorowych) w kwestii smarowania elementów silnika w celu zminimalizowania tarcia oraz zmniejszenia zużywania się części – czyli tego, co jest najważniejszym zadaniem oleju silnikowego.

      Do testów używamy zazwyczaj oleju 10W40, który jest podstawowym i chyba najczęściej obecnie sprzedawanym produktem marki Primerol i porównujemy go z olejami innych producentów które spełniają te same lub wyższe normy. Jak to robimy i w jaki sposób mierzymy przyłożoną siłę można zobaczyć na filmie zamieszczonym poniżej:

      https://drive.google.com/file/d/0B2vTruT4TO0ZVDZibWxkZWUyZ0k/view
      https://drive.google.com/file/d/0B2vTruT4TO0ZY1NieXctbjg2eEk/view

      Właściwości przeciwzużyciowe doskonale widać na rolce używanej podczas testu (rolka podczas testu na oleju Primerol ma dużo mniejszy, czasami ledwo widoczny ubytek, a powierzchnia jest gładka, spolerowana. Na pozostałych olejach wżery są dużo głębsze, a powierzchnia jest matowa i ma głębokie rysy).

      Inne ważne właściwości, które powinien spełniać olej silnikowy, i które Primerol spełnia doskonale:
      – utrzymuje silnik w czystości poprzez usuwanie z wewnętrznych powierzchni silnika nagarów powstających na skutek spalania i „przetransportowanie” ich do filtra oleju gdzie zostają zatrzymane;
      – chłodzi silnik poprzez częściowe odprowadzenie ciepła z wewnętrznych jego części które nie są chłodzone przez układ chłodzący.
      – chroni przed korozją i rdzewieniem dzięki czemu możliwe jest uruchomienie silnika nawet po długim czasie postoju;
      – doszczelnia komorę spalania poprzez powstanie na siankach tulei cylindrycznych tzw. filmu olejowego który odpowiedzialny jest również za zmniejszenie tarcia;
      – pomaga również w wytłumieniu hałasu powstałego podczas pracy silnika.

      Jeśli chodzi o określenie lepkości względnej, dynamicznej oraz kinematycznej wyniki testów opublikujemy wkrótce.

      O inne właściwości tj. zwiększenie ciśnienia oleju w silniku, zdecydowany spadek „konsumpcji” oleju przez silnik, czystość silnika, poprawę osiągów/elastyczności silnika na skutek zmniejszenia tarcia, zmniejszenie zużycia wewnętrznych elementów silnika (wał korbowy, panewki, tłoki, gładzie cylindrów, wałki rozrządu itd.), można zapytać osoby, które stosują Primerol w swoich autach, m.in. w motorsporcie.

      Dokładniejszy opis produktów marki Primerol i ich właściwości można znaleźć na stronie http://www.primerol.pl.”

      Od siebie dodam jeszcze, że dla porównania warto obejrzeć filmy opublikowane przez rosyjskiego mechanika, który testuje różne oleje (linki poniżej).

      https://youtu.be/i_8STojyTHA
      https://www.youtube.com/watch?v=cu43BAjEeu8
      https://www.youtube.com/watch?v=kCqQ0OP6ZIM

      Pozdrawiam, AMGblog

  • Zachęcona Twoim pierwszym wpisem o Primerolu już, już prawie go kupiłam… Ale Stary.. ekhm, Luby znaczy się 😛 kategorycznie oświadczył, że tylko Motorcraft i koniec. Może jak sama sobie zacznę wymieniać, to zaleję Primerolem 😉

    • AMGblog

      Spokojnie, będą testy to pokażesz Staremu 😀 Może nawet uda się nam zdobyć Motorcrafta i również go przelecieć Stefanią^^ (czyli maszynką do zrywania filmu olejowego :P)

      • Będę więc czekać z niecierpliwością na twarde dane, choć ja sama wierzę Ci na słowo honoru 😉