PUNKT ZWROTNY. Celica GT PROJEKT cz.4

Cieszę się, że dotrwaliście aż do tego miejsca w oglądaniu videorelacji z mojego największego w życiu projektu samochodowego. Teraz będzie już z górki. Punkt zwrotny, proszę państwa, czyli zaczyna przybywać rzeczy w budzie, a nie ubywać!

Czwartą część zaczęłam od ujęcia, w którym nadajemy Celice na nowo tożsamość, przynitowując jej tabliczkę znamionową. I ten etap jest takim najbardziej wyraźnym momentem, w którym prace nabierają innego kierunku – odchodzimy od ciemnej strony mocy, rozpoczynamy boski proces kreacji! Gotowa kasta z Celiki 1.8 już przyjechała na nasze podwórko i stanęła prawie że ramię w ramię obok brytyjskiej Celiki GT. Pod namiotem, w nieustającym towarzystwie symfonii autobusowów i samochodów, dniami i nocami rozdłubujemy srebrną GT i przekładamy z niej co tylko się da do naszej nowej kasty. Bo „gietek zajebisty, sto tysięcy przejechane, nowe auto”. W białą kastę ładujemy więc 4 tubki wosku. Żeby czasem do głowy jej nie wpadło rdzewieć czy coś. Przerabiamy wiązkę silnika. Modyfikujemy mocowania silnika. Wkładamy silnik (2 litry, oł jeeee!). Wymontowujemy zawieszenie z GT.

W międzyczasie ja uciekam z kamerą przed Jackiem, on mnie goni do roboty, OPR-dala i chucha w obiektyw. Niby zabawnie ale czasami też trochę nerwowo. Takie tam zabawy w berka pomiędzy przerabianiem wiązki, robieniem nowej dziury na nią, a tłuczeniem młotkiem.

A na koniec moje małe wyznanie. Have fun!

Podziel się!
  • A kontynuując wątek szafiarsko-modowy… 😛 – łoo, bluza arctic trucks to dopiero jest kąsek, a nie jakieś tam not afraid to get dirty z pierwszego lepszego marketu 😉 No, ale żarciki żartami, ale na poważnie, to dawaj następny odcinek 😉

  • Podziwiam: robotę przy furze (again), robotę przy filmie oraz siłę perswazji (mi się jeszcze nie udało oderwać chłopa od pracy rozsądnymi argumentami typu „zostaw, prześpij się, rano pójdzie lepiej” 😉 ). I optuję za częstszymi wstawkami vlogowymi, masz talent filmoski – narracja, ujęcia… Z odcinka na odcinek ciekawiej 😀

  • Psycholog

    Na pierwszym planie zdjęcia – czerwień – najgorętsza ze wszystkich barw, kolor życia, emocji i skrajnych uczuć.

    W Chinach symbolizuje, – szczęści i miłość. W czerwonej sukni panny młode biorą ślub wierzą w szczęście i powodzenie związku. W Afryce to kolor żałoby.

    W Polsce głównie jest to kolor miłości, w dowód głębokiego i gorącego uczucia kupujemy czerwone róże, a symbolem walentynek są czerwone serca. To kolor kojarzony z pasją, domeną czerwieni jest życie, piękno i witalność.

    Z drugiej jednak strony jest to kolor aktywny, – czerwone samochody mają charakter sportowy, często jest to kolor wiązany z agresją. Barwa czerwona użyta w odpowiednim kontekście może kojarzyć się z powstaniem, rewolucją, śmiercią, walką.

    Podsumowanie: Kluczowe wydają się tu tagi: agresja, rewolucja, walka.
    Dodatkowo komunizm i buraki.
    5 zł za analizę się należy.